
Sesja, wyjazd na staż albo kilka miesięcy bez zleceń — nie każdy przestój w jednoosobowej firmie musi kończyć się jej likwidacją. Przedsiębiorca wpisany do CEIDG może działalność zawiesić na co najmniej 30 dni, a nawet bezterminowo, i wrócić do niej, gdy znów będzie miał na nią czas. Taka pauza ma jednak swoje zasady: dotyczą składek, ubezpieczenia zdrowotnego, VAT i zeznania rocznego — a na końcu możesz sprawdzić, czy wiesz, jak bezpiecznie zawiesić firmę.
Własna działalność na studiach albo tuż po nich rzadko idzie równym rytmem. Raz zleceń jest dużo, raz wcale, a do tego dochodzą egzaminy, praktyki czy dłuższy wyjazd. Zamiast wyrejestrowywać firmę i za jakiś czas zakładać ją od nowa, przedsiębiorca wpisany do CEIDG może ją zawiesić. Według portalu biznes.gov.pl powód nie ma znaczenia — może być osobisty albo przejściowy — a zawieszać działalność wolno dowolną liczbę razy.
Zawieszenie trwa co najmniej 30 dni. Górnej granicy nie ma: firmę można zawiesić na dowolnie długi czas, również bezterminowo. Zgłoszenie trafia do CEIDG i można je złożyć online na biznes.gov.pl. Po wznowieniu działalność da się ponownie zawiesić w dowolnym momencie.
Warunek jest jeden, ale ważny: firma nie może zatrudniać pracowników. Chodzi o osoby na umowie o pracę, a także zatrudnione na podstawie powołania, wyboru, mianowania czy spółdzielczej umowy o pracę. Przed zawieszeniem takie umowy trzeba rozwiązać. Inaczej jest z umowami cywilnoprawnymi — umów zleceń i umów o dzieło wypowiadać nie trzeba. Kto prowadzi jednoosobową firmę bez personelu, ten warunek spełnia bez dodatkowych formalności.
Zawieszenie nie oznacza całkowitego zamrożenia spraw firmy. Najważniejszy zakaz brzmi prosto: w tym czasie nie wolno prowadzić działalności ani osiągać z niej bieżących przychodów. Portal wymienia jednak czynności, które są dozwolone:
Część obowiązków nie znika. Przedsiębiorca nadal uczestniczy w postępowaniach i kontrolach dotyczących firmy, a jeśli prowadził księgowość, musi ją prowadzić dalej. Trzeba też opłacać należności publicznoprawne, na przykład podatek od nieruchomości, podatek od środków transportu czy opłaty środowiskowe.
Przy jednoosobowej działalności nie składa się osobnego zgłoszenia do ZUS — informację o zawieszeniu przekazuje tam CEIDG. Uwagę warto zwrócić na daty. Gdy zawieszenie zaczyna się albo kończy w środku miesiąca, składki na ubezpieczenia społeczne liczy się proporcjonalnie do liczby dni prowadzenia firmy. Składkę zdrowotną płaci się natomiast za cały miesiąc. Planując pauzę, dobrze więc zajrzeć do kalendarza.
Druga sprawa to ubezpieczenie zdrowotne. Prawo do świadczeń wygasa po 30 dniach od dnia, w którym ustało ubezpieczenie. Kto nie ma innego tytułu do ubezpieczenia, może zgłosić się do niego dobrowolnie w Narodowym Funduszu Zdrowia. W czasie zawieszenia nie można za to dobrowolnie przystąpić do ubezpieczenia chorobowego ani wypadkowego.
Za okres zawieszenia nie płaci się zaliczek na podatek dochodowy — dotyczy to zarówno skali podatkowej, jak i podatku liniowego. Osoby na ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych są w tym czasie z ryczałtu zwolnione. Zwolnienie obejmuje jednak tylko okres pauzy: zaliczkę za miesiące sprzed zawieszenia trzeba zapłacić, nawet jeśli jej termin wypada już w trakcie przerwy.
Zeznanie roczne składa się także wtedy, gdy firma była zawieszona przez cały rok podatkowy. PIT-36 i PIT-36L trafiają do urzędu skarbowego co roku do 30 kwietnia, a PIT-28 do końca lutego.
Podatnicy VAT nie składają deklaracji JPK_V7M ani JPK_V7K za pełne okresy zawieszenia. Jeśli jednak firma działała w danym miesiącu lub kwartale choćby jeden dzień, deklaracja jest obowiązkowa. Dłuższa przerwa ma jeszcze jeden skutek: zawieszenie na co najmniej 6 miesięcy oznacza wykreślenie z rejestru podatników VAT. Po wznowieniu rejestracja następuje ponownie, bez składania zgłoszenia rejestracyjnego.
Kasy fiskalnej nie trzeba wyrejestrowywać z ewidencji prowadzonej przez urząd skarbowy. Jeśli w czasie zawieszenia nie było sprzedaży na kasie, nie robi się też raportów dobowych ani miesięcznych.
Zawieszenie to rozwiązanie dla kogoś, kto chce odpocząć od firmy, ale nie zamierza jej zamykać. Minimum to 30 dni, maksimum nie istnieje, a zgłoszenie w CEIDG załatwia też sprawę ZUS. Trzeba jednak pamiętać o pełnej składce zdrowotnej za miesiąc, w którym zaczyna się lub kończy przerwa, o wygasaniu prawa do świadczeń po 30 dniach, o zeznaniu rocznym i o tym, że przerwa od 6 miesięcy oznacza wykreślenie z rejestru VAT do czasu wznowienia.
5 pytań · minuta