
Ktoś musi zaprojektować przycisk „Kup teraz”, ktoś inny sprawić, żeby po kliknięciu naprawdę coś się działo, a jeszcze ktoś pilnuje, by strona nie przestała działać w nocy. Amerykańskie Biuro Statystyki Pracy (BLS) opisuje te zajęcia wspólnie jako zawód web developera i projektanta cyfrowego. Z jego danych wynika, jak wygląda ta praca w USA, czego oczekują pracodawcy, ile się tam zarabia i czy zawód ma przyszłość — a na końcu możesz sprawdzić, czy wiesz, jak wejść do tej branży.
W klasyfikacji BLS web developerzy i projektanci cyfrowi tworzą jedną grupę, choć na co dzień robią dość różne rzeczy. Developerzy budują i utrzymują strony internetowe, a przy okazji odpowiadają za ich techniczną stronę, na przykład za to, jak szybko działają i ile ruchu są w stanie obsłużyć. Projektanci cyfrowi zajmują się układem, funkcjami i nawigacją witryn czy interfejsów, testują je i dbają o to, żeby były czytelne i wygodne.
W praktyce w tej grupie mieszczą się cztery typowe role:
W opisie BLS powtarzają się podobne zadania. Na początku są rozmowy z klientem albo kierownictwem o tym, czemu strona ma służyć i jak ma wyglądać. Potem przychodzi czas na prototypy i makiety, pisanie kodu, wstawianie grafiki, dźwięku i wideo, a wreszcie testowanie aplikacji, interfejsów i menu. Po starcie serwisu praca się nie kończy: trzeba monitorować ruch i ustalać z zespołem, jakie treści mają się pojawiać.
W 2025 roku w USA było 220 100 takich stanowisk. Około 132 700 zajmowali projektanci interfejsów webowych i cyfrowych, a około 87 400 web developerzy. Projektanci najczęściej pracowali w branży informacyjnej (27 proc.), developerzy z kolei w firmach projektujących systemy komputerowe (21 proc.). Ciekawa jest skala samozatrudnienia: na własny rachunek działało 18 proc. developerów i 13 proc. projektantów. Większość osób w tym zawodzie pracuje na pełen etat.
BLS podaje, że typowym poziomem wejścia jest licencjat, ale zaznacza, że wymagania są bardzo rozstrzelone: od szkoły średniej do studiów pierwszego stopnia. Część pracodawców woli kandydatów na developerów po informatyce lub programowaniu, a przy projektantach ceni dyplom z projektowania stron, projektowania cyfrowego albo grafiki. Najważniejsze zdanie dla osób bez dyplomu jest jednak takie: formalne kwalifikacje mogą nie być potrzebne, jeśli ktoś udowodni umiejętności wcześniejszą pracą lub własnymi projektami.
Od developera oczekuje się dobrej znajomości HTML, a wielu pracodawców chce też JavaScriptu albo SQL. Ponieważ narzędzia szybko się zmieniają, w tym zawodzie trzeba uczyć się nowych języków i technologii przez całą karierę. Osoby z licencjatem mogą z czasem awansować na kierowników projektów.
BLS wymienia też kilka cech, bez których trudno się w tej pracy odnaleźć:
Według danych z maja 2025 roku mediana rocznych zarobków w całym zawodzie wynosiła w USA 99 520 dolarów. Projektanci interfejsów webowych i cyfrowych mieli medianę na poziomie 104 000 dolarów, a web developerzy 92 650 dolarów. Dla porównania mediana dla wszystkich zawodów komputerowych to 109 470 dolarów, a dla wszystkich zawodów w USA 50 980 dolarów.
Rozrzut jest jednak duży. W maju 2025 roku 10 proc. web developerów zarabiało mniej niż 48 100 dolarów rocznie, a 10 proc. więcej niż 162 290 dolarów. Znaczenie ma też branża: developerzy w sektorze informacyjnym mieli medianę 119 940 dolarów, a w usługach edukacyjnych 84 450 dolarów. Wśród projektantów najlepiej opłacana była branża finansowo-ubezpieczeniowa z medianą 133 260 dolarów.
BLS przewiduje, że w latach 2025–2035 zatrudnienie w zawodzie wzrośnie w USA o 5 proc., czyli szybciej niż średnio we wszystkich zawodach. Oznacza to przybycie 11 300 miejsc pracy. Co roku w tym okresie ma się pojawiać średnio około 13 600 ofert, w dużej mierze dlatego, że ktoś zmienia zawód albo przechodzi na emeryturę.
Głównym motorem wzrostu ma być rozwój handlu internetowego. Jest też hamulec: według BLS coraz szersze wykorzystanie sztucznej inteligencji w tworzeniu stron może ten wzrost osłabić, a lepsze narzędzia pozwolą osobom z innych zawodów samodzielnie wykonywać prostsze zadania.
Wszystkie kwoty i prognozy w tym tekście dotyczą rynku amerykańskiego i nie da się ich wprost przenieść na polskie realia. Sama logika zawodu jest jednak podobna: liczą się umiejętności, projekty do pokazania i ciągła nauka. Kto myśli o studiach w Polsce, może sprawdzić, jak radzą sobie absolwenci kierunków informatycznych.
Web developerzy i projektanci cyfrowi tworzą, projektują i utrzymują strony oraz interfejsy. W USA w 2025 roku było 220 100 takich stanowisk, a mediana zarobków z maja 2025 roku wyniosła 99 520 dolarów rocznie. Typowo wymaga się licencjatu, ale dobre projekty mogą go zastąpić. Na lata 2025–2035 BLS prognozuje wzrost zatrudnienia o 5 proc., napędzany przez handel internetowy i hamowany przez rosnącą rolę sztucznej inteligencji.
Źródło: U.S. Bureau of Labor Statistics, Occupational Outlook Handbook (dane dotyczą rynku USA); opracowanie własne.
5 pytań · minuta