
Kto kupi nowy produkt, za ile i dlaczego? Odpowiedzi na takie pytania szukają analitycy badań rynku – ludzie, którzy łączą statystykę z ciekawością tego, jak myślą klienci. Amerykańskie Biuro Statystyki Pracy prognozuje, że zatrudnienie w tym zawodzie będzie rosło znacznie szybciej niż przeciętnie. Oto, czym zajmują się na co dzień, czego oczekują pracodawcy i co z tego wynika dla studentów w Polsce – a na końcu możesz sprawdzić, czy ta ścieżka pasuje do Ciebie.
Według amerykańskiego Biura Statystyki Pracy (BLS) analitycy badań rynku badają preferencje konsumentów, sytuację w biznesie i inne czynniki, żeby ocenić, jak może się sprzedawać produkt albo usługa. Pomagają firmom zrozumieć, czego ludzie chcą, kto to kupi i po jakiej cenie. To praca z liczbami, ale też z ludźmi – z ich opiniami, nawykami i decyzjami zakupowymi.
Typowe zadania analityka to:
Do zbierania informacji służą m.in. grupy fokusowe, wywiady, przeglądy literatury i badania ankietowe. BLS wskazuje też pokrewny zawód: badaczy sondaży, którzy projektują i prowadzą badania, z których później korzystają analitycy.
W 2025 roku w USA analitycy badań rynku zajmowali 952 700 miejsc pracy. Zatrudnia ich niemal cała gospodarka, a największe grupy pracodawców to firmy doradcze z zakresu zarządzania i usług naukowo-technicznych (11 proc.), finanse i ubezpieczenia (10 proc.), sektor informacji (9 proc.), zarządzanie firmami i przedsiębiorstwami (7 proc.) oraz handel hurtowy (7 proc.).
Analitycy pracują samodzielnie albo w zespołach, a przy przygotowywaniu prezentacji współpracują np. z grafikami. Większość ma pełny etat i pracuje w zwykłych godzinach biurowych.
Na start w USA zwykle wystarcza licencjat z badań rynku albo pokrewnej dziedziny: biznesu, komunikacji lub nauk społecznych. BLS podkreśla znaczenie zajęć ze statystyki, metod badawczych i marketingu. Pomagają też przedmioty z komunikacji i nauk społecznych, np. ekonomii czy zachowań konsumenckich.
Część pracodawców wymaga albo woli kandydatów z tytułem magistra – po specjalistycznych studiach z badań marketingowych lub po MBA. Dyplom magisterski jest często potrzebny na stanowiskach kierowniczych i w bardziej zaawansowanych badaniach.
BLS wymienia cztery cechy, które pomagają w tym zawodzie:
Pracodawcy chętnie widzą też doświadczenie: staże w czasie studiów, wolontariat przy projektach badawczych, wcześniejsze zbieranie i analizowanie danych albo pisanie raportów. W USA istnieją również dobrowolne certyfikaty zawodowe.
Mediana rocznego wynagrodzenia analityków badań rynku wyniosła w maju 2025 roku 78 760 dolarów, czyli 37,87 dolara za godzinę. Najniżej zarabiające 10 proc. dostawało mniej niż 43 390 dolarów, a najlepiej opłacane 10 proc. – ponad 155 480 dolarów. Dla porównania mediana dla wszystkich zawodów w USA wynosiła 50 980 dolarów.
Sporo zależy od branży. Najwięcej płacił sektor informacji, najmniej z pięciu głównych pracodawców – firmy doradcze. Kwoty warto traktować jako obraz amerykańskiego rynku, a nie punkt odniesienia dla pensji w Polsce.
BLS przewiduje, że w latach 2025–2035 zatrudnienie analityków wzrośnie o 7 proc., podczas gdy średnia dla wszystkich zawodów to 3 proc. Liczba miejsc pracy ma się zwiększyć z 952 700 do 1 019 000, czyli o 66 300. Średnio co roku ma się pojawiać ok. 82 000 ofert – wiele z nich dlatego, że część osób zmienia zawód albo przechodzi na emeryturę.
Skąd ten wzrost? Firmy w coraz większym stopniu korzystają z danych i badań rynku, żeby zrozumieć potrzeby klientów, mierzyć skuteczność strategii i sprawdzać, co wpływa na popyt. Rośnie też znaczenie analizy ogromnych zbiorów informacji, takich jak komentarze w mediach społecznościowych czy opinie o produktach w internecie.
Amerykańskich liczb nie da się przenieść jeden do jednego na polski rynek. Mechanizm jest jednak podobny: firmy wszędzie zbierają dane o klientach i potrzebują ludzi, którzy potrafią je sensownie odczytać. Absolwenci ekonomii, zarządzania, marketingu, socjologii czy psychologii mają dobry punkt wyjścia, jeśli już na studiach zadbają o kilka rzeczy.
Warto wybierać zajęcia ze statystyki i metod badawczych, nawet jeśli nie są obowiązkowe. Dobrym dowodem umiejętności jest własne badanie – w kole naukowym albo w pracy dyplomowej z częścią empiryczną. Przydają się praktyki w dziale marketingu lub w firmie badawczej, a także ćwiczenie prezentowania wyników prostym językiem. Źródło: U.S. Bureau of Labor Statistics, Occupational Outlook Handbook.
Analityk badań rynku łączy liczby z wiedzą o ludziach: projektuje badania, analizuje dane i tłumaczy wyniki na decyzje biznesowe. W USA to zawód z wyraźnie rosnącym zatrudnieniem i wynagrodzeniem powyżej mediany dla wszystkich zawodów. Dla studentów kierunków ekonomicznych i społecznych najważniejsza lekcja jest uniwersalna: statystyka, metody badań, doświadczenie z prawdziwymi danymi i umiejętność opowiadania o wynikach to mocny fundament tej ścieżki.
5 pytań · minuta